Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tiramichu w kuchni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tiramichu w kuchni. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 kwietnia 2017

Sałata z serem camembert i winogronami


Dzisiaj mam dla Was sałatę, która swoim smakiem i szybkością przygotowania idealnie wpisuje się w klimat babskiego wieczoru przy winie. Lekko słodka, delikatna w smaku genialnie dogaduje się z chrupiącymi czosnkowymi grzankami... Widzicie jakieś wady? Bo ja nie 😏

Składniki potrzebne do przygotowania jednej porcji:

2 garście mix'u sałat
połowa sera camembert (60g)
10 winogron białych lub czerwonych

SOS: 2 łyżki oliwy, 2 łyżeczki soku z cytryny, 1 łyżeczka miodu → dobrze wymieszać

Przygotowanie:
Wrzucamy sałatę do naczynia, ser camembert kroimy w niewielkie trójkąty, winogrona w zależności od wielkości kroimy na pół lub na cztery części. Całość polewamy sosem i podajemy w asyście czosnkowych grzanek...


❤❤❤

wtorek, 24 stycznia 2017

Hummus pomidorowy


Witam Was ponownie po długiej nieobecności. Strasznie stęskniłam się za tym moim kulinarnym kącikiem, jednak brak czasu i masa zobowiązań skutecznie odciąga mnie od tego miejsca. Dzisiaj przygotowałam hummus pomidorowy, taka zdrowa alternatywa dla tych wszystkich rozgrzewających zup i tłustych zimowych potraw. Zrobiłam go w 20 minut, cały przepis znajdziecie w dalszej części posta 😋


Składniki:
1 puszka ciecierzycy 
1,5 łyżki pasty sezamowej
3 łyżki oliwy dobrej jakości
2 łyżki soku z cytryny
1 ząbek czosnku
4 pomidory suszone
5 łyżek wody przegotowanej lub mineralnej, niegazowanej
sól
pieprz
kumin mielony
papryka suszona wędzona (odrobina)

Przygotowanie:
Wszystkie składniki wrzuć do malaksera lub dokładnie zmiksuj przy użyciu blendera ręcznego. Pamiętaj by najpierw odcedzić i dokładnie wypłukać ciecierzyce 😊

Pasta najlepiej smakuje z chrupiącymi świeżymi warzywami, krakersami lub jako dodatek do tradycyjnych kanapek.


Buziaki 
Marta 


sobota, 10 września 2016

Brownie z czerwonej fasoli



Czasami pomysł na ciacho wpada niespodziewanie. Patrzysz na produkt, który od dawna zalega Ci w półce i po chwili wiesz, co z niego wyczarujesz. Tak właśnie było z fit brownie. Dodawałam wszystko co miałam w kuchennych szafkach. Wyszło smacznie, a przede wszystkim mocno czekoladowo...

Składniki potrzebne do fit brownie:

  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 2 jajka
  • 12-15 suszonych daktyli wcześniej namoczonych w wodzie
  • 4 łyżki miodu
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki mąki
  • 1 banan
+ czekolada + owoce do dekoracji

Przygotowanie:


Wszystkie składniki wrzucić do blendera kielichowego lub malaksera i zmiksować na gładką masę.
Piec w temperaturze 170 stopni Celsjusza przez 45 minut. Wystudzone ciasto polać rozpuszczoną czekoladą i udekorować owocami.
To już wszystko! Prawda, że to nic skomplikowanego :)

Buziaki
Marta

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Sałatka kurczakowo - makaronowa


Lato powoli przemija natomiast sezon grillowy jeszcze troszkę potrwa. Dzisiaj mam dla Was przepis na sałatkę, która będzie idealna na grillową posiadówę, ale również na tzw. imieniny cioci. Jeśli lubicie kurczaka w przyprawie gyros i suszone pomidory to musicie koniecznie jej spróbować.


Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka
przyprawa gyros
słoik suszonych pomidorów w oleju
ząbek czosnku
pęczek pietruszki
opakowanie drobnego makaronu
opakowanie łuskanych ziaren słonecznika
sól
pieprz

Przygotowanie:

Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, kroimy w kostkę, posypujemy przyprawą do gyrosa i odstawiamy na kilka godzin lub najlepiej całą noc. Po tym czasie smażymy go na odrobinie oleju.

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. 

Prażymy ziarna słonecznika.

Pomidory suszone kroimy na mniejsze kawałki.

Natkę pietruszki drobno siekamy.

Ząbek czosnku przeciskamy przez praskę i mieszamy go z 5 łyżkami oleju z pomidorów suszonych.

Wrzucamy wszystkie składniki do dużej miski, polewamy całość olejem z czosnkiem, doprawiamy pieprzem i solą wedle uznania, mieszamy i gotowe.

Sałatka smakuje najlepiej po schłodzeniu :)

Smacznego 
Marta




czwartek, 4 sierpnia 2016

Omlet jaglany



Szczerze Wam powiem, że nigdy nie byłam fanką omletów... Mimo, iż są stosunkowo proste w przygotowaniu, zawsze znalazło się coś co mogłam zjeść w alternatywie. Za sprawą Agi z bloga RaCocina omlety z wielkim impetem wróciły na mój śniadaniowy stół.  Od tamtej pory staram się kombinować i co rusz wymyślać coś nowego. Dlatego dziś zapraszam Was na omlet jaglany w wersji na słodko. Uwierzcie mi jest pyszny!!!


Składniki na jeden omlet:


2 białka
1 żółtko
szczypta soli
pół łyżeczki cukru
3 łyżki namoczonych płatków jaglanych

+ owoce i miód

Przygotowanie:
Płatki zalewam niewielką ilością gorącej wody. Następnie zabieram się za ubijanie jajek, w tym celu używam elektrycznego miksera. Nie bawię się w ubijanie najpierw białek, potem żółtek z rana każda minuta jest na wagę złota, więc wrzucam jajka do miski, dodaję sól i miksuję na najwyższych obrotach do momentu, aż będą puszyste. Pod koniec ubijania dodaję cukier. 
Do puszystej jajecznej masy wkładam łyżką namoczone płatki jaglane i delikatnie mieszam by bąbelki powietrza nie uciekły. Tak przygotowaną masę wylewam na patelnię z niewielką ilością masła i smażę na niewielkim ogniu. Gdy zauważę, że jest już ładnie przypieczony z jednej strony zwijam go na pół i dopiero po 2 minutach przekręcam na drugą stronę.

Tak przygotowany omlet polewam miodem, najlepiej wielokwiatowym i posypuję owocami :)
Dziś skusiłam się na bardzo słodkie winogrona i lekko kwaśne jeżyny...
Smacznego


wtorek, 17 maja 2016

Ziemniaki Hasselback



Na życzenie obserwatorów mojego profilu na Instagramie [KLIK] dzisiaj pokażę Wam, jak krótkim czasie przygotować pozornie plasterkowane ziemniaki. Świetnie nadają się jako dodatek do drugiego dania :) są pyszne, lekko chrupiące a dzięki przypieczonej skórce przypominają smak ziemniakczków z ogniska.



Składniki:
  • młode ziemniaki
  • zioła/przyprawa do ziemniaków (polecam Wam firmy Dary Natury)
  • sól
  • masło/oliwa
Przygotowanie w expresowym tempie:

Ziemniaki szorujemy tak, by na skórce nie było piasku. Lekko osuszamy. Kroimy na plasterki (im węższe tym lepsze), starając się przy tym by nie przeciąć ziemniaka do końca.
Tak przygotowane ziemniaki wkładamy do mikrofalówki na 2-4 minut w zależności od ilości ziemniaków.
Po tym czasie wszystko przekładamy na: blachę wyłożoną papierem lub do naczynia żaroodpornego.
Całość posypujemy ziołami, solą oraz polewamy oliwą. Jeśli zdecydowaliście się na masło rozkładamy bardzo małe kawałeczki na ziemniakach.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni Celsjusza.
Niestety nie jestem w stanie powiedzieć Wam ile takie ziemniaczki muszą leżakować w cieple piekarnika. Wszystko zależy od ilości jaką przyrządzacie.  Warto co jakiś czas wbijać widelec w ziemniaka ofiarę i sprawdzać czy jest już miękki w środku.
I gotowe :)

Możecie oczywiście zrezygnować z użycia mikrofali, przygotowanie będzie trochę dłuższe, ale naprawdę warto. 
Zwykłe ziemniaki podane w niestandardowy sposób mogą odmienić oblicze naszego dania.
Smacznego 
Marta

środa, 4 maja 2016

Schab gotowany



Jeśli zaglądacie na mojego bloga to wiecie, że praktycznie 99,9% przepisów to słodkości. Dziś mam dla Was coś zupełnie z innej beczki, a mianowicie gotowany schab. To taka zdrowsza alternatywa wędliny. Sklepowe półki oferują nam bardzo dużo pęknie wyglądających szynek, schabików czy kiełbasek, wzbogaconych konserwantami, wypełniaczami mięsopodobnymi czy polepszaczami smaku. Oczywiście są dostępne też zdrowe, ekologiczne wyroby za kosmiczną cenę. 
Jak zaoszczędzić na kasie nie tracąc przy tym zdrowia? Najlepszym sposobem jest zainwestowanie odrobiny wolnego czasu w przygotowanie domowych wyrobów :) 
Dobra sztuka mięsa + aromatyczne przyprawy to klucz do sukcesu...



Składniki:
1kg schabu
4 ząbki czosnku
3 liście laurowe
5 kulek ziela angielskiego
dowolne zioła - ja użyłam mieszanki tajskiej
ostra papryka
sól 60 g
pieprz

Dodatkowo: rękaw foliowy + folia aluminiowa


Przygotowanie:
1 litr ciepłej wody mieszamy z solą, 2 ząbkami czosnku, liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Do tak przygotowanego roztworu wkładamy mięso  na 24 godziny. Całość odstawiamy w chłodne miejsce.

Po tym czasie, wyjmujemy  mięso, odkładnie osuszamy papierem ręcznikowym.

Spodnią część obficie obsypuję ostrą papryką i pieprzem, na wierzchu układam plasterki czosnku. Na koniec całość obsypuję ziołami.

Przyprawione mięso szczelnie owijam w folie aluminiową i wkładam w rękaw do pieczenia.
Tak przygotowany schab wrzucam do gotującej się wody.

Czas gotowania z jednej strony to 25 minut. (po 25 minutach przekręcam całość na drugą stronę i znów gotuję 25 minut).
Po 50 minutach wyjmuję schab z wody i pozostawiam do wystudzenia. Folię i rękaw zdejmuję dopiero wtedy gdy całość jest już zimna. Ten trik sprawia, że mięso nie jest suche w środku.

I gotowe :) Może całość wymaga trochę czasu jednak za cenę smaku naprawdę warto :)

Smacznego!!!
 Marta :)


niedziela, 24 kwietnia 2016

Sernik z białą i gorzką czekoladą



Jest późno a ja siedzę i zbieram w sobie resztki energii by podzielić się z Wami przepisem na ciasto które jest:
  • lekkie
  • puszyste
  • niezbyt słodkie
  • wilgotne 
 Wśród domowników i przyjaciół zebrało same dobre opinie więc mogę śmiało przekazać ten przepis reszcie świata :)

środa, 25 listopada 2015

Ciasteczka dla świętego Mikołaja


Sklepowe szaleństwo związane z Bożym Narodzeniem zaczęło się tuż po 2 listopada. Wszędzie jest pełno świątecznych słodyczy, zabawek dla dzieci czy choinkowych ozdób. Część osób sądzi, że to nic złego i choinkę ubiera już w listopadzie. Dla mnie jednak, święta to czas nie na strojenie otoczenia w którym się znajduję (choć i to bardzo lubię), ale czas dla rodziny. Dlatego dzisiaj chciałabym podsunąć Wam pomysł na kulinarną zabawę ze swoimi pociechami. Bardzo podoba mi się ta amerykańska tradycja, gdy dzieciaki zostawiają ciasteczka dla Świętego Mikołaja:) Szkoda, że ja ich nie piekłam gdy byłam mała... 
Ciasteczka nie są trudne w przygotowaniu. Do ich wypieku można użyć miksera, jednak łyżka w zupełności wystarczy. Ciasto lepi się jak plastelina, dlatego myślę, że dzieciaki będą mieć nie lada frajdę.

Składniki:
270  g mąki pszennej
200 g cukru
200 g masła roślinnego
 1 jajko
2 łyżeczki proszku do pieczenia
75 g kakao
100 g gorzkiej czekolady
100 g mlecznej czekolady
1 łyżka mleka



Sposób przygotowania:

  • Masło ucieramy z cukrem.
  • Gdy cukier jest dobrze roztarty dodajemy jajko.
  • Czekoladę łamiemy na małe kawałki i łączymy ją razem ze wszystkimi suchymi składnikami.
  • Do jednolitej puszystej masy wsypujemy suche składniki i całość mieszamy.
  • Z tak przygotowanej masy formujemy kulki. Proponuję nabierać porcje dużą stołową łyżką.
  • Rozkładamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lekko dociskając.
  • Ciasteczka pieczemy w 180 stopniach Celsjusza od 10 do 13 minut.
  • Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy ciasteczka na 30 minut by ostygły.






Ciasteczka mają w środku lekko płynną czekoladę są naprawdę mocno czekoladowe. Jeśli chcecie aby były bardziej słodkie dodajcie mniej kakao. 

Źródło: http://www.viviannadoesmakeup.com/

Smacznego Marta 

piątek, 9 października 2015

Lekka sałatka z pęczakiem


Czasami pomysł na jakieś danie wpada nam do głowy ot tak, po prostu. Czasami też zdarza nam się próbować odtworzyć smaki, które już kiedyś jedliśmy. Ja natomiast miałam o wiele łatwiej, gdyż musiałam zrobić sałatkę mając jej skład bez rzędu wielkości poszczególnych produktów. Wyszło pysznie :) A sałatka już trafiła do grona ulubieńców...

sobota, 26 września 2015

Naleśniki z musem jabłkowo-gruszkowym w asyście słodkich orzechów



Dzisiaj na tapetę idą naleśniki, czyli jedno z moich ukochany dań. Będą one całkowicie wegańskie (o ile nie zastąpicie syropu z agawy miodem) co nie znaczy, że są okropne. Wiele ludzi uważa, że jeśli coś jest bez mięsa, jajek lub mleka to nie nadaje się do jedzenia.  Chcę przełamywać to stereotypowe myślenie i pokazywać Wam coraz to smaczniejsze wegańskie dania. Jak już wcześniej Wam mówiłam nie jestem jeszcze 100 % weganką. Jednym z produktów którego nie wyeliminowałam z diety i również z tego dania jest miód. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego piszcie w komentarzach na dole z miłą chęcią Wam wyjaśnię. A teraz pora na naleśniki :) Zapraszam!

środa, 23 września 2015

Cytrynowiec



Jeśli myślicie, że na blogu będą pojawiać się tylko i wyłącznie wegańskie dania to jesteście w błędzie. Doskonalę zdaję sobie sprawę z tego, że większa część moich czytelników nie jest wyłącznie roślinożerna :) Nie chcę też nikomu narzucać swojego sposobu odżywiania lecz jedynie dzielić się swoimi spostrzeżeniami i nowymi przepisami. Mam jeszcze sporo starych i wypróbowanych przepisów którymi chcę się z Wami podzielić, dlatego dzisiaj pokażę Wam jak zrobić przepyszne ciasto cytrynowe :)

piątek, 18 września 2015

Batony zbożowe



Cały czas poszukuje jedzonka które:
1. Idealnie skomponuje się ze smakiem kawy
2. Jest słodkie
3. Mogę zabrać ze sobą wszędzie, bez obawy rozwalenia w torebce
4. Jest zdrowe i pożywne
Tym sposobem wpadłam na batony zbożowe, które robi się w mgnieniu oka a dodatkowo smakują wybornie :)

sobota, 12 września 2015

Domowa kostka warzywna



Ostatnio chwaliłam się na Facebooku, że po raz kolejny zrobiłam sobie kostkę warzywną. Wiele z Was było zainteresowane jak wykonać ją w domu, dlatego dzisiaj zapraszam na ten właśnie przepis. Używam ją do każdej zupy jaką gotuję lub sosu. Jest genialna! Idealnie aromatyczna a przede wszystkim zdrowa, gdyż nie zawiera glutaminianu sodu i innych tego typu wypełniaczy.

niedziela, 6 września 2015

Ciasteczka owsiane



Cześć wszystkim w kolejnym poście... Piszę go i tryskam energią, aż nie mogę w to uwierzyć, ale naprawdę tak jest... O przyczynie mojej niezliczonej ilości energii przeczytacie już niebawem :) A teraz mam pytanie: Lubicie ciasteczka? Jak dla mnie jest ono retoryczne  :) Ja za nimi szaleję... Na pewno kojarzycie reklamę o ciasteczka, które dają energię na cały poranek. Te które widzicie powyżej na zdjęciu są ich jeszcze zdrowszym odpowiednikiem... Niemożliwe a jednak :) Musicie je zrobić w domu...  Zapraszam 

środa, 2 września 2015

Jaglany budyń czekoladowy



Kasza jaglana króluje na moim stole. Staram się wymyślać różne dania z jej udziałem i niedawno odkryłam coś nieziemskiego. Coś co idealnie nadaje się na śniadanie lub deser. Nawet nie myślałam, że kasza w takiej formie będzie tak smaczna. Mój tata uciekający od wszelkiego rodzaju zdrowych dań, to zjadł z wielką ochotą. A oto przed Wami czekoladowy budyń jaglany :)

sobota, 29 sierpnia 2015

Ambrozja z jarmużu



Nawet nie wiecie ile poświeciłam czasu, by na lokalnym bazarku znaleźć jarmuż. Nie wiem czy tylko u nas tak trudno go dostać, może Wy też macie z tym problem. Tak czy inaczej, dostępny był tylko na straganie jednego przemiłego pana.
Jeśli mam być z Wami szczera to sok z niego piłam pierwszy raz w życiu i myślę, że na tym nie poprzestanę. Właściwości zdrowotnych jarmużu jest ogrom, głównie za sprawą niezliczonej ilości mikro- i makroelementów. Chroni przed nowotworami i chorobami układu krążenia, dlatego tego koktajlu nie mogłam nazwać inaczej jak AMBROZJA Z JARMUŻU.

piątek, 28 sierpnia 2015

Prażona ciecierzyca



Prażona ciecierzyca to świetna alternatywa dla orzeszków, chrupek, paluszków i innego typu przegryzek. Świetnie sprawdzi się jako przekąska do pracy lub szkoły :) Sycąca, chrupka a przede wszystkim zdrowa i całkowicie wegańska... Przyznajcie sami, nie może być lepiej. Dodam jeszcze, że jej przygotowanie zajmuje około 15 minut, z czego 10 minut wykonuje za nas piekarnik.

czwartek, 27 sierpnia 2015

Bakaliowa jaglanka



Kasza jaglana ostatnio często przewija się w moim jadłospisie głównie dlatego, że wspomaga włosy, skórę i paznokcie za sprawą krzemianów. Jadam ją dopiero od niedawna i póki co żadnych spektakularnych efektów nie doświadczyłam. Zdaję sobie też sprawę z tego, że sama kasza nie pomoże pozbyć się niedoskonałości i najlepiej zadziałać kompleksowa na kilku frontach. Tak czy siak dzisiaj zachęcam Was do przygotowania domowej jaglanki :)

środa, 26 sierpnia 2015

Ciasto Jagoda



Niemożliwe! A jednak :) Witam Was w kolejnym poście. Ostatnio trochę Was zaniedbywałam ale nie pora się tłumaczyć. Dzisiaj przygotowałam ciasto o wdzięcznej nazwie JAGODA... Prawda, że pięknie? Już tłumaczę jak na to wpadłam... Od kliku dni chodziła mi po głowie Stefanka ( ciasto czekoladowe, przekładane kremem czekoladowym ). Gdy w końcu się za nie zabrałam doszłam do wniosku, że to zbyt banalne i muszę coś pokombinować. Tym sposobem do całej receptury dodałam dżem jagodowy własnej roboty i tak oto powstało ciasto Jagoda. Zresztą zobaczcie sami...