niedziela, 13 lipca 2014

Paszteciki z kapustą i grzybami


Uwielbiam paszteciki, kupuje je zawsze wtedy gdy nic pożywnego ze sobą na uczelnie nie zabiorę :) Od tygodnia mam wakacje ale już za nimi tęsknię, dlatego też postanowiłam je zrobić w domku...

Składniki potrzebne na ciasto: (opcja na dużą rodzinkę lub 2 dniowe zapasy)
1 kg mąki
3 jajka
pół kostki margaryny
pół kostki drożdży
szklanka śmietany 18%
pół szklanki mleka
łyżeczka cukru
łyżeczka soli
2 łyżki oleju

Składniki potrzebne do grzybowego farszu:
1 kg kiszonej kapusty
około 100 g suszonych grzybów
1 cebula
olej

Przygotowanie ciasta:
1. Śmietanę wraz z cukrem delikatnie podgrzać, trzeba uważać by nie była ona zbyt gorąca. Następnie wrzucić do niej pokruszone drożdże i dokładnie wymieszać. Odstawić.



2. Mąkę przesiać, dodać do niej śmietanę i drożdże.

3. Margarynę rozpuścić wraz z 0,5 szkl mleka, ostudzić.

4. Jajka roztrzepać wlać do miski z mąką zagnieść. Później powoli wlewać rozpuszczony tłuszcz z mlekiem i dokładnie wyrobić.



5. W momencie gdy ciasto pomimo długiego wyrabiania nie odchodzi od miski jest np. za rzadkie dosypujemy mąki. Czasami tak się zdarza, dlatego nie panikujcie gdy coś wydaje Wam się nie tak... Intuicyjnie dodajcie mąki lub wlejcie 2 łyżki oleju by ciasto odchodziło od miski. Odstawcie w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.



!!! Mój patent na szybkie wyrośniecie ciasta: Nagrzewam piekarnik do 30 stopni, wyłączam go i dopiero wtedy wkładam ciasto... Ciasto rośnie w zastraszającym tempie :)

Przygotowanie farszu:
1. Kapustę jak i grzyby namaczam w wodzie na całą noc. Na drugi dzień odlewam wodę, wkładam do garczka i ponownie zalewam wodą i gotuję osobno grzyby, osobno kapustę przez około godzinę.

2. Gdy kapusta jest już miękka, odlewam wodę i pozostawiam do ostygnięcia.Gdy ostygnie dokładnie odciskam nadmiar wody.

3. Grzyby przekładam do sitka by pozbyć się wywaru grzybowego, który posłuży mi do przygotowania przepysznej zupy grzybowej na drugi dzień :) U mnie w kuchni nic się nie marnuje :)

4. Zarówno grzyby jak i kapustę mielę w maszynce o średnich oczkach.



5. Pozostało nam zeszklić cebulkę na niewielkiej ilości oleju, dodać ją do zmielonego farszu oraz doprawić pieprzem i solą.



Rolowanie pasztecików:
Gdy ciasto urośnie, przekładamy kawałek na wysmarowaną olejem stolnicę, cienko wałkujemy a następnie wykładamy farsz. Pamiętajcie by zostawić ok 1 cm wolnego ciasta by rulon dokładnie się skleił.



Rolujemy :)



Smarujemy roztrzepanym żółtkiem i opcjonalnie posypujemy granulowanym czosnkiem.



Kroimy pod skosem, wykładamy na blachę i pieczemy w 180 stopniach bez termoobiegu przez około 20 minut.






Podajemy z przepysznym czerwonym barszczykiem lub zajadamy gorące prosto z pieca :)

Smacznego Tiramichu :)

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Sernik na zimno z truskawkami


Mimo iż ostatnio pisałam, że lubię kombinować z z przepisami to czasami stawiam tylko i wyłącznie na tradycyjne pewniaki... Do takich należy bez wątpienia sernik na zimno z truskawkami. Jest on kulinarnym MUST HAVE w sezonie truskawkowym :)

Składniki:
1 kg sera mielonego w wiaderku
250 ml śmietany kremówki (ja niestety zapomniałam kupić ale z opresji wyrwała mnie śmietana śnieżka)
7 łyżek cukru
3 łyżki żelatyny
0,5 kg truskawek
2 galaretki truskawkowe
paczka biszkoptów
mleko


1. Żelatynę namaczam w małej ilości zimnej wody by trochę napęczniała, gdy tak się stanie zalewam ją gorącą wodą tak około 2 cm powyżej żelatyny i dokładnie mieszam... By dokładnie się rozpuściła wkładam szklankę do miseczki z gorącą wodą by przyśpieszyć jej rozpuszczanie.


2. Galaretki rozpuszczam 2,5 szklanki wody a nie w 4 jak podane jest na odwrocie opakowania, po to by była ona zwartą taflą na powierzchni i aby łatwo ją kroić.

3. Następnie wykładam formę w której będzie sernik papierem do pieczenia... wycinam również paski na brzegi, by sernik nie przeszedł smakiem blachy ( nienawidzę tego !!!) i by potem łatwo go wyjąć.

4. Biszkopty namaczam w mleku i układam na spodzie.


5. Ubijam śmietanę z 2 łyżkami cukru na sztywno lub posiłkuję się śmietaną w proszku (w tym drugim przypadku nie dodaje cukru tylko 7 łyżek wsypuję prosto do sera)

6. Ser miksuję z pozostałym cukrem.


7. Łączę śmietanę z serem na delikatnych obrotach po czym dodaje żelatynę delikatnie ciepłą i szybko miksuję.


8. Całość wylewam na nasączone biszkopty i wkładam do lodówki na parę minut.

9. Na zastygniętym serze układam pokrojone w plastry truskawki i zalewam wystudzoną lecz płynną galaretką.



10 Całość schładzam około 1h :)
Z pozostałych owocków robię dla mojego Ukochanego koktajl :)


Smacznego Tiramichu :*


niedziela, 1 czerwca 2014

Intensywnie pomarańczowe ciasto drożdżowe


Ciasto drożdżowe czy jest ktoś kto go nie lubi? Ja go wręcz uwielbiam, to jeden ze smaków dzieciństwa kiedy to babcia piekła wielką blachę ciasta na całą rodziną a obłędny zapach unosił się w calutkim mieszkaniu... Z racji tego, iż lubię kombinować ze smakami i trochę udoskonalać tradycyjne przepisy, doszłam do wniosku, że subtelny zapach pomarańczy zbyt drastycznie nie zmieni smaku tradycyjnej drożdżówki a jedynie delikatnie podrasuje jej smak.... To zaczynamy J


Składniki (na dużą, naprawdę dużą blachę):
1 kg mąki pszennej
10 dag drożdży świeżych
1,5 szklanki mleka
1,5 szklanki cukru
Skórka z jednej pomarańczy
sok z połowy pomarańczy
8 żółtek
250g margaryny
3 łyżki rodzynek opcjonalnie J

Kruszonka:
150 g mąki pszennej
100 g masła lub margaryny
50 g cukru pudru

Wykonanie:
1. Najważniejsze by zacząć od zrobienia rozczynu z drożdży.  Drożdże + 1 łyżka cukru + 1/4 szklanki mleka letniego + łyżka mąki wymieszać, a następnie wlać do miski z całą mąką.





2. W czasie gdy drożdże rosną ucieramy żółtka z cukrem, oraz pozostałe mleko grzejemy z kostką margaryny następnie odstawiamy do wystudzenia.




3. Ścieramy skórkę z wcześniej umytej pomarańczy, wyciskamy sok z połowy owocu i namaczamy rodzynki w wodzie.

4. Gdy drożdże wyrosną, a mleko ostygnie łączymy wszystkie składniki. Ja zawsze zaczynam od żółtek potem kolejno: skórka z pomarańczy, sok i mleko z margaryną.





5. W momencie gdy całe ciasto uzyska w miarę jednolitą konsystencje dodaje rodzynki.



6. Całe ciasto dokładnie wyrabiam - uzbrójcie się w cierpliwość bo ten typ wypieku wręcz uwielbia być dokładnie wyrobionym... Od momentu dodania rodzynek zajęło mi to około 15 minut, a ręka odpadała J

7. Po dokładnym połączeniu składników, całość wykładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i równomiernie rozkładam. Odstawiam w ciepłe miejsce (na parapet w słoneczko J) i czekam aż cała blacha się wypełni...


8. Gdy ciasto urośnie posypuje kruszonką (wystarczy zmieszać wszystkie składniki) i wstawiam do piekarnika na 50 minut o temperaturze 175 stopni C.


9. Po upieczeniu wyjmuję ciasto z blachy delikatnie za rogi wystającego papieru (ktoś musi wam w tym pomóc) i czekam do ostygnięcia...

Smacznego J
TIRAMICHU



środa, 14 maja 2014

Domowa granola

Śniadanie to posiłek na który najchętniej jem coś słodkiego. Wzrost cukru we krwi momentalnie mnie budzi i mam chęć do dalszego działania. Niestety po zwykłych sklepowych płatkach szybko robię się głodna, a ciągłe jedzenie owsianki nie jest dla mnie... Dlatego też postanowiłam sama wykonać domową granolę... bez zbędnego cukru opartą tylko i wyłącznie na zdrowych składnikach :)


Potrzebne nam będą:
4 szklanki płatków owsianych
1/4 szklanki oleju
1/4 szklanki wody
6 łyżek miodu
garść migdałów
garść orzechów laskowych lub włoskich(obydwie opcje są smaczne)
1/2 szklanki wiórek kokosowych
4 łyżki otrąb przennych
1/4 szklanki pestek słonecznika
3 łyżki żurawiny suszonej
(niestety żurawina jak i pestki słonecznika nie znalazły się na zdjęciu)

Przygotowanie:
1. miód + woda + olej wymieszaj do uzyskanie jednolitej konsystencji





2. do otrzymanej mikstury wsyp wszystkie pozostałe składniki i dokładnie wszystko wymieszaj 



3. całość przesyp na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i dokładnie ubij 



4. tak otrzymaną granolę piecz w temp. 170 stopni C przez około 15 minut lub do momentu w którym granola zrobi się lekko złota.

Ja w momencie gdy jest już złota mieszam ją łopatką - przewracam w każdą stronę by mieć pewność, że woda odparowała zupełnie, a cała granola jest doskonale upieczona :) po wystudzeniu przesypuje ją do szczelnej puszki, by nie straciła swej chrupkości w trakcie przechowywania...
Smacznego
TIRAMICHU

niedziela, 4 maja 2014

Zdrowa przekąska #1 - Jogurt truskawkowy

Tak uwielbiam truskawki... to zdecydowanie mój ulubiony owoc... Szkoda tylko, że tak pyszny dostępny jest tylko w sezonie... no ale już niedługo.

Mimo, iż mam ogromny nałóg słodyczowy :) to uwierzcie mi czasami mam ochotę zjeść coś naprawdę zdrowego, wolnego od tych wszystkich konserwantów.
I tak oto pokażę Wam jak zrobić sobie naturalną alternatywę dla owocowego jogurtu tzn. bez ukrytych 4 łyżeczek cukru :)

Składniki:
6 truskawek
2 łyżeczki miodu - (stawiajcie na ten naturalny, dokładnie oglądajcie etykiety gdy zamierzacie coś kupić)
5 łyżek jogurtu naturalnego (ja użyłam typu greckiego)

Przygotowanie:
Truskawki umyj, odetnij szypułki i pokrój na kawałeczki. Wrzuć je do ulubionej miseczki daj 2 łyżeczki miodu i 5 łyżek jogurtu... całość wymieszaj i już możesz cieszyć się jedzeniem :D
SMACZNEGO
           TIRAMICHU